Bardzo ciekawe. Jak pisze niemiecka Wiki:
"1783 unterbreitete der Abenteurer Moritz Benjowski dem Wiener Hof den Vorschlag, Madagaskar unter österreichischer Flagge zu erobern, erhielt aber außer wohlwollenden Worten keinerlei finanzielle oder militärische Unterstützung für sein Unternehmen."
Czyżby więc Beniowski był na Madagaskarze na służbie Habsburgów? Ja nzałem wersję, że wziął Madagaskar we władze Francji.
A o tych Nikobarach to pojęcia nie miałem!
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Interesujące. Ja także znałem wersję z służbą Francji. A co do kolonii. Jedyną znaną mi była Ziemia Franciszka Józefa nad Oceanem Lodowym, no i może kolonia europejska - Bośnia. Jak widać Austria i Austro-Węgry potrafią zaskakiwać...
Te bezludne wyspy nie byly kolonia A-W, bo wyprawa ich odkrywcy - Carla Weyprechta - nie byla wyprawa panstwowa, lecz prywatna. Panstwowa przynaleznosc odzyskaly dopiero w 1926 r., gdy ich przylaczono do ZSRR - http://cs.wikipedia.org/wiki/Zem%C4%9B_Franti%C5%A1ka_Josefa
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Jednak pokutuje ten nieszczęsny cytat ze "Szwejka" odnośnie kolonizowania Ziemi Franciszka Józefa.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
co za chichot historii, że częścią kraju robotników i chłopów był teren związany z imieniem imperialistycznego monarchy czy były inne takie przypadki??
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Chodzi o kolorki na mapie? Też się nad tym zastanawiałem, ale po wnikliwej analizie legendy doszedłem do wniosku, że chyba chodzi o jasnoniebieski obszar najdalej na północy.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Podstawowy problem w związku z tym tematem to pytanie odnośnie tego dlaczego Austro-Węgry nie miały kolonii? Uzasadnienie typu, że tradycje morskie były mizerne niewiele wnosi bo wszakże niektóre kraje kolonialne nie specjalnie były „ludami morskimi” a posiadłości swoje miały. Przyczyny chyba trzeba szukać w problemach wewnętrznych i przede wszystkim w tym, że cała energia Niemców austriackich spalała się w walce o utrzymanie dominacji i wpływu w monarchii, która slawizowała się i madziaryzowała zarazem. Niemniej jednak to przecież ekspansja kolonialna mogłaby stać się narzędziem rozładowywania napięć w tym sensie, że stwarzała szansę "wypchnięcia" części przyrastającej populacji, w tym tej niezadowolonej. Co więcej kolonializm stwarzał też możliwość wzbogacenia się, przygody, awansu, a na dodatek mógłby stać czymś na kształt wielkiego dziejowego zadania, które ze względu choćby na swój rozmach wymagałoby zaangażowania większości społeczeństwa a przez to w pewnej mierze wdrażałoby dewizę viribus unitis. To również praktyczna korzyść dla bezpieczeństwa państwa albowiem tego typu działalność skutkowałaby pewnym odciągnięciem uwagi opinii publicznej od problemów wewnętrznych na rzecz tych zewnętrznych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach