Wysłany: 2008-02-17, 19:38Prapradziadek w Austriackiej armii
Witam,
jakieś pół roku temu zainteresowałem się korzeniami mojej rodziny.
Jako że cała rodzina pochodzi z terenów Galicji w kręgu moich zainteresowań znajdują się również Austro-Węgry.
Jednak o czasach panowania Franciszka Józefa I mało kto z rodziny pamięta, nie pozostało wiele zdjęć...
Tylko dziadek pamięta swojego dziadka - pamięta, że służył w C. K. armii.
Tego kiedy dokładnie służył nie wie, mówił coś o zawodowym żołnierzu... 5 latach służby...
Domyślam się, że wojna zastała go na służbie.
Jego mundur - czerwone spodnie, niebieska bluza, wydaje mi się, że to umundurowanie kawalerzysty.
Czy to, że po wojnie zatrzymał mundur świadczy o tym, że zdezerterował? Czy nie zdawano mundurów po przejściu do stanu spoczynku po rozbiciu monarchii Austro-Węgierskiej?
Miał też jakieś odznaczenia pamiątkowe oraz zdjęcia, których nie udało mi się zlokalizować, być może zachował się też mundur... kto wie...
Prapradziadek mieszkał w Grodzisku gmina Strzyżów, czy da się na tej podstawie stwierdzić w jakiej jednostce służył? Czy przyszłych żołnierzy odsyłano do najbliższej jednostki?
Wedlug koloru munduru to byl ktorys z regimentow kawalerii: badz 9. dragonski, uzupelnianyz 11. korpusu, ale predzej ktorys z galicyjskich pulkow ulanskich. Jezeli jest fotografia, albo szczegolniejszy opis munduru ( przynajmniej guzikow ), to mozna wtedy zprecyzowac. Wiecej mozna znalesc na
http://www.franzferdinand.cz/cz/Cisarske-a-kralovske-vojsko/Jezdectvo/ albo na
http://www.mlorenz.at
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Wiek: 46 Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 229 Skąd: małopolska
Wysłany: 2008-02-17, 23:29
Wstępnie mogę przyznać Panu rację iż rzeczywiście czerwone spodnie i niebieska bluza należą do kawalerzysty.Proszę podać dane pradziadka datę urodzenia .Z miejsca zamieszkania wnioskuję że mógł służyć w jako kawalerzysta w;6 lub 13 U.R.(pułki ułanów),pierwszy w Rzeszowie,drugi w Lańcucie.Jeśli odszuka Pan fotografie będą wielce pomocne.Jeżeli w posiadaniu rodziny znajduje się mundur to kolor mankietów i wyłogów wyjaśni wszystko.Życzę owocnych poszukiwań.Pozdrawiam-uniżenie.
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2701 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-18, 00:05
No tak, kolejny z moich stron... Zajrzyj na Fahnen, masz odnośnik na stronie... A jak byliśmy w 2007 w Sanoku, osobiście rozklejałem plakaciki, to nie można było zajrzeć do knajpki "U Szwejka" (adresu chyba Ci nie muszę podawać), żeby pogadać o przodkach w K.u.K.Armee???? A tak czekaliśmy, a ja, jako organizator tych spędów (dobrowolnych zresztą) najbardziej...
pozdrawiam
Art
Dziękuję za odpowiedzi.
Myślę, że to raczej ułan, więc w grę wchodzi 6 i 13 pułk.
Jeśli chodzi o zdjęcia i mundur - wiem od dziadka, że coś takiego było kiedyś w domu u prapradziadka.
Dom został rozebrany po jego śmierci, co stało się z fotografiami nie wiem, możliwe, że są w posiadaniu którejś z kuzynek dziadka mieszkającej w Grodziskach.
Prapradziadek po wojnie mundur nosił "na co dzień", więc mógł ulec zniszczeniu ..
Możliwe, że w armii c. k. służyło jeszcze co najmniej dwóch moich przodków, ale mam zbyt mało informacji na ich temat.
Czy wszystkich wcielano do armii austriackiej gdy byli w wieku poborowym?
Czy warto pisać do Kriegsarchive?
Z tego co czytałem, to nie zachowały się akta personalne żołnierzy z początku XX w, natomiast są akta poległych.
Wiem o dwóch osobach z rodziny które zginęły w okopach I wojny.
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2701 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-29, 21:29
Pisać zawsze warto... Ale poczytaj posty w temacie, bo koledzy napisali tam, ile kosztuje kwerenda. Akt jest dużo, tylko musiałbyś podać sporo wiadomości. Wiesz, akta personalne zachowały się - ale tylko kadry oficerskiej, zwykły "mannschaft" teczek personalnych nie miał. Przebieg służby, inne informacje odtwarzane są na podstawie akt jednostek- spisów żołnierzy, rozkazów, nawet wykazów pobranych klamotów, wypłat żołdu, odznaczeń (o ile ktoś je miał). Zajrzyj także na Fahnen. No i może zdecydujesz się na rejestrację na Fahnen? Namawiam!
Na Fahnen zarejestruje się jak będę miał jakieś pewne informacje, na razie nie znam nawet lat życia prapradziadka.
Do archiwum pisać nie będę, o poległych nic nie wiem oprócz tego, że jeden z nich to był "wielki chłop" .
Nie wiadomo gdzie zostali pochowani, pewnie w jakiejś zbiorowej mogile...
Rodzina poległych pewnie nawet nie wiedziała gdzie służyli i zginęli, zabrano ich z domu i ślad przepadł.
Poszukiwania z tego co wiem są płatne, a 28 euro za godzinę to lekka przesada...
Szukanie po nazwisku to szukanie igły w stogu siana, nieźle musiał bym się wykosztować na te poszukiwania.
Schodzę już z tematu, ale zapytam się - czy przyszłych żołnierzy kierowano do najbliższych jednostek wojskowych?
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2701 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-01, 20:17
Zobacz - tematy o poborze. W zasadzie tak, tak ich kierowano, ale do 1914, wojna zmieniła zasady przydziału do jednostek. Zajrzyj do Nowakowskiego i do Baczkowskiego.
Nie poddawaj się, trzeba szukać, drążyć. Najmniejszy ślad i już możesz czegoś się dowiedzieć! Kwerendę warto rozpocząć, jak możesz podać konkretne dane, jednostkę, luib choć rodzaj wojsk no a przede wszystkim dane: data urodzenia, imiona rodziców,miejsce zamieszkania w czasie poboru. Bez tego ani rusz. Możesz spróbować na forum austriackim (wpisz w wyszukiwarkę na Forum hasło Joerg, to szef tego forum), tyle, że tam też musisz zczymś wystartować...
No, ale powodzenia! I z tematu nie schodź, warto kontynuować!
Wiek: 46 Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 229 Skąd: małopolska
Wysłany: 2008-03-01, 20:39
Oczekujesz nieprzyzwoicie dużo,podałeś tak niewiele informacji ,otrzymałeś w zamian rzetelną wiedzę do której samemu trudno by Ci było dojść.To co napisałem jest pewne w 95 procentach.Jest jeszcze wiele możliwości poznania losów swoich przodków ,ale do tego potrzebne sa podstawowe DANE! Piszesz że nie stać Cię na kwerendę w archiwum ,a ja powiem że przy obecnym stanie wiedzy o prapradziadku byłaby to raczej pochopna decyzja. Jeśli Twoje zainteresowanie prapradziadkiem jest natury genealogicznej ,wiedz że genealogia wymaga od zainteresowanych Nią ludzi WIEDZY HISTORYCZNEJ bez której ani rusz.Nie mniej jednak życzę powodzenia.Pozdrawiam-uniżenie.
Ja oczekiwałem tylko, że ktoś wskaże mi mniej-więcej miejsce gdzie mógł owy dziadek służyć.
Omnibusie, źle mnie zrozumiałeś, nie mam zamiaru pisać do archiwum w sprawie dziadka.
Myślałem, że może archiwum posiada jakieś listy poległych, przynajmniej ich części.
Dostępu do innych danych o dziadku na razie po prostu nie mam.
eżeli w posiadaniu rodziny znajduje się mundur to kolor mankietów i wyłogów wyjaśni wszystko
U ulanow tez kolor czapki.
I co do szukania przodkow, to trzeba najpierw szukac w dokumentach swoich rodziczow,-najlepiej swiadectwo urodzenia, bo tam nie tylko ich data, ale i pelne data ich rodziczow i imie, nazwisko i miejsce zamieszkania prarodziczow no i tam kontynuowac poszukiwania. Przepisy metrykalne byly dla calej Przedlitawii te same.
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2701 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-02, 00:02
Luk napisał/a:
Myślałem, że może archiwum posiada jakieś listy poległych, przynajmniej ich części.
Dostępu do innych danych o dziadku na razie po prostu nie mam.
Widzisz, a jednak załapałeś...
Listy poległych - wpisz znów na wyszukiwarce na Forum o listach poległych. Masz też świetny kawał roboty, odwalony przez Kolegów z Forum w temacie "linki do stron". Sprawa list poległych była naprawdę wiele razy poruszana na Forum. Są tam też wskazówki, jak szukać poległych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach