Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
1519-1659 - próba zdobycia hegemonii przez Habsburgów?
Autor Wiadomość
Twister
Robotnik
Redaktor


Wiek: 28
Dołączył: 15 Wrz 2004
Posty: 7
Skąd: Gdańsk
PostWysłany: 2004-09-15, 00:29    1519-1659 - próba zdobycia hegemonii przez Habsburgów? Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

1519-1659 - próba zdobycia hegemonii przez Habsburgów?

Po 1500 roku Europa poczęła wznosić się ponad pozostałe regiony świata pod względem gospodarczym, jak i wojskowym. Przez mniej więcej półtora stulecia zaistniała również groźba, iż biegnący w poprzek kontynentu zespół królestw i prowincji, rządzonych przez Habsburgów, uzyska na starym kontynencie dominujące wpływy polityczne i religijne. Gdy w 1659 r. Hiszpania ostatecznie uznała swą porażkę, podpisując pokój pirenejski, jasnym się stało, że żaden blok dynastyczno-wojskowy w pojedynkę nie był w stanie zapanować nad Europą.

Choć każde państwo stawało do rywalizacji z odmiennych powodów, istniały dwie podstawowe przyczyny:
• Pierwszą było nadejście reformacji, której początek stanowił bunt Marcina Lutra w 1517 r. przeciw papieskim odpustom. Poprzez to dotychczasowa rywalizacja dynastyczna nabrała nowego aspektu. Narodziny prądu protestanckiego i odpowiedź w postaci kontrreformacji, oddzieliły przede wszystkim południową Europę od północnej. Na kontynencie rzesze ludzkie zostały wciągnięte w ponadnarodową walkę na tle doktryn religijnych. Dopiero w II połowie XVII wieku doszło do uznania podziału wyznaniowego.
• Drugą przyczyną była zmiana modelu wojen. Polegała na rozszerzeniu ich zasięgu i na wzajemnym powiązaniu poszczególnych konfliktów. Było to spowodowane powstaniem władztwa Habsburgów rozciągającego się na całą niemal Europę (od Gibraltaru po Węgry, od Sycylii po Amsterdam), co przekraczało wszystko, co istniało od czasów Karola Wielkiego na kontynencie.

Z praktycznego punktu widzenia ważniejsze było to, że Habsburgowie nie mieli sobie równych w powiększaniu swych posiadłości drogą koligacji dynastycznych. Wielką i decydującą rolę odegrał w tym Maksymilian I (król niemiecki od 1493 r., cesarz 1508-1519):
- zapewnił choćby dziedziczne władanie ziemiami Burgundii, a wraz z nimi również Niderlandami – od 1477 roku
- w konsekwencji umowy ślubnej z 1515 roku doszły władztwa Czech i Węgier
- małżeństwo jego syna Filipa z Joanną (córką Ferdynanda i Izabeli, hiszpańskiej pary królewskiej) dało połączoną Kastylię z Aragonią wraz z Sycylią i Neapolem

Dziedzicem powyższych umów ślubnych został urodzony w 1500 r. Karol, syn Filipa i Joanny. W 1515 r. był już księciem Burgundii, a rok później Hiszpanii. W 1519 r. odziedziczył po dziadku tytuł cesarza rzymskiego narodu niemieckiego oraz władztwo rodowej Austrii. Jako Karol V władał powyższymi ziemiami aż do abdykacji w 1555 i 1556 r. Dodatkowo w 1526 r. zginął bezdzietnie Ludwik Jagiellończyk (bitwa pod Mohaczem z Turkami), co pozwoliło mu walczyć o Węgry i Czechy.
Sama różnorodność i rozproszenie tych ziem pozwala przypuszczać, że imperium Habsburgów nigdy nie mogło się stać odpowiednikiem jednolitych i scentralizowanych imperiów Azji. Już w latach 20. XVII stulecia Karol przekazał swemu bratu Ferdynandowi suwerenną władzę nad Austrią, Czechami i Węgrami. Uznał tym, że jedna osoba nie jest w stanie rządzić w dziedzictwie austriackim i jednocześnie w hiszpańskim.
Jednakże inni władcy europejscy nadal odbierali Habsburgów jako jedną całość. Z punktu widzenia Walezjuszy (dopiero skonsolidowali swe władztwo i dążyli do ekspansji na północne Włochy) wyglądało na okrążanie Francji przez posiadłości Karola V. W ciągu następnych dwóch stuleci głównym celem Francuzów było rozbicie Habsburgów. Również książęta niemieccy i elektorzy (walczący o pozbawienie cesarza realnej władzy) nie mogli przychylnie spoglądać na imperium. Także papiestwo miało obawy wobec takiego nagromadzenia władzy.
Czynnikiem, który sprawił, że ów konflikt rozszerzył się z takim rozmachem było, że najwybitniejsi Habsburgowie tego okresu (Karol; Ferdynand II, cesarz 1619-1637; Filip II, król Hiszpanii 1556-1598; Filip IV, król Hiszpanii 1621-1665) byli równocześnie najgorliwszymi obrońcami katolicyzmu. Poprzez to nie da się oddzielić konfliktów polityczno-państwowych od religijnych. Rywalizacja narodowo-dynastyczna zespoliła się bowiem z zapałem religijnym.
Być może przesadą jest określenie „próby zdominowania Europy przez Habsburgów”. Nie było bowiem żadnego świadomego planu działania ku temu. Niektóre z dynastycznych małżeństw i sukcesji były raczej przypadkowe niż dowodem zakrojonego na szeroką skalę planu dynastyczno-terytorialnego. Sami zaś Habsburgowie w swych wojnach byli raczej ofiarami prowokacji niż prowokatorami, a często spychano ich do defensywy (np. w walce z islamem).
Faktem jest jednak, że gdyby Habsburgowie osiągnęli wszystkie swe cele regionalne, staliby się praktycznie panami Europy. Imperium Osmańskie zostałoby odepchnięte wzdłuż Afryki, herezja Niemiec zostałaby zdławiona, bunt Niderlandów zakończyłby się klęską, we Francji i Anglii rządziłyby przyjazne dynastie. Wpływom dynastii podlegałaby Polska, z Litwą, Moskwa, kraje skandynawskie i ziemie opanowane przez Turków. A wszędzie zwyciężyłaby kontrreformacja. Daleko byłoby do jedności Chin, ale różnorodność Europy nie miałaby wtedy racji bytu.

Główne konflikty:
• walka z Turkami – przez cały omawiany okres
• Niderlandy – lata 60. XVI w. do 1648 r.
• 1618-1648 – wojna z kolejnymi koalicjami antyhabsburskimi

Ogniskiem pierwszej serii większych wojen stały się Włochy. Bogate miasta kusiły Francuzów do inwazji już w 1494 r. W 1519 r. Francja i Hiszpania wciąż toczyły spór o Mediolan, gdy Karol V obejmował dziedzictwo austriackie i hiszpańskie jednocześnie. Skłoniło to króla Francji, Franciszka I (1515-1547) do serii kontrposunięć we Włoszech, jak i wzdłuż granic Burgundii, Hiszpanii i Niderlandów.
Wypad Franciszka do Włoch zakończył się klęską w bitwie pod Padwą w 1525 r. Mimo dostania się do niewoli, w 4 lata później król Francji ponownie przekroczył granice i znowu został zatrzymany. Choć zawarł pokój w Combrai, gdzie wyrzekł się roszczeń, w latach 40. znowu toczył wojny o posiadłości włoskie z Karolem V. Zważywszy na różnicę sił Habsburgom nietrudno było blokować te posunięcia. Jednak Karol V stając się cesarzem odziedziczył również innych wrogów.
Najgroźniejszym z nich byli Turcy, którzy nie tylko podbili Węgry, ale również zagrażali Włochom na M. Śródziemnym. Ponadto wspólnie z Berberami (Afryka Pn.) zagrażali również bezpośrednio Hiszpanii. Łączyło ich również ciche przymierze z Francją, a w 1542 r. nawet wspólnie z nią oblegali Niceę.
Wielkim problemem były także ogarnięte reformacją ziemie niemieckie, na których pojawiła się liga księstw protestanckich. W tym regionie Karol V skoncentrował swe siły dopiero w latach 40. XVI wieku. Początkowo odniósł spore sukcesy, m. in. bitwa pod Muhlbergiem (1547 r.), ale inni wrogowie już patrzyli, aby go osłabić.
Król Francji, Henryk II (1547-1559) w 1552 roku wysłał swe siły na pomoc państewkom protestanckim. Zyskały one dzięki temu możliwość oporu, co usankcjonował pokój augsburski w 1555 roku.
W 1555 r. również Karol V abdykował na rzecz swego brata, Ferdynanda I (cesarz 1555-1564), a w 1556 r. na rzecz syna Filipa II (król Hiszpanii 1556-1598). Poprzez to powstał słynny cytat: „Odtąd jak dwugłowy czarny orzeł w cesarskim herbie, Habsburgowie mieli dwie głowy – w Wiedniu i w Madrycie – patrzące na wschód i na zachód”. Gałąź austriacka na czele z Ferdynandem I i jego następcą Maksymilianem II (cesarz 1564-1576) korzystała ze względnego spokoju w swym władztwie. Gałąź hiszpańska miała jednak mniejsze szczęście.
Wybrzeża Portugalii i Kastylii atakowali berberyjscy piraci. Turcy zaś wznawiali walki o M. Śródziemne:
- wyprawa do Derby w 1560 r.
- Malta w 1565 r.
- Lepanto w 1571 r.
- walki o Tunis
- rozejm w 1581 r.

Niemal w tym samym czasie polityka nietolerancji religijnej Filipa II wywołała otwarty bunt w Niderlandach. Reakcją na załamanie się tam władzy w latach 60. XVI w., było wysłanie wojsk i zaprowadzenie terroru wojskowego. Wywołało to niezadowolenie w spokojnych jeszcze głównych prowincjach holenderskich, we Francji, w Anglii i w północnych Niemczech. Niepokój wzrósł, gdy w 1580 r. Filip II anektował Portugalię wraz z jej posiadłościami i flotą morską. Z uwagi na to lokalny holenderski konflikt stał się początkiem nowego konfliktu międzynarodowego. Elżbieta I opanowała sytuację wewnętrzną w Anglii. We Francji trwała religijna wojna domowa. Hiszpania popierała w niej katolików, a Anglia i Holendrzy protestantów. Na morzu holenderskie i angielskie statki przecięły hiszpańskie linie komunikacyjne rozszerzając starcia na wybrzeża Afryki Zach.
Na przełomie lat 80. i 90. XVI stulecia wydawało się jednak, iż Hiszpania odniesie sukces ostateczny. Jej wojska wygrywały na wielu frontach, ale z drugiej strony siły antyhiszpańskie utrzymywały się mimo olbrzymiego naporu.
Hugenota, Henryk król Nawarry przeszedł na katolicyzm, aby uzyskać większe poparcie społeczne Francji. Dzięki temu poprowadził skuteczny atak na hiszpańskich najeźdźców i Ligę Katolicką. W 1598 r. w Vervins Madryt zgodził się na wyrzeczenie się ingerencji w sprawy Francji. Była bezpieczna również Anglia. W 1588 roku Wielka Armada poniosła klęskę, późniejsze dwie próby inwazji również oraz stłumiono bunt w Irlandii. W 1604 roku Londyn i Madryt zawarły pokój. W 1609 r. doszło również do zawarcia rozejmu ze zbuntowanymi Holendrami.

Spokój nie trwał długo. Po 1618 r. Europa przeżyła kolejne wojny, które nawiedziły głównie Niemcy. W miarę upływu czasu, niemiecka Liga Katolicka (założona w 1609 r.) i Unia Protestancka (1608 r.) manewrowały tak, aby wzajemnie się osłabić. I znowu obie siły były popierane przez Hiszpanię z jednej i Anglię z Holendrami z drugiej strony.
Iskrą stał się bunt protestantów czeskich w 1618 r. przeciw nowemu władcy, Ferdynandowi II (1619-1637). W początkowym stadium konfliktu sukcesy odnosiły wojska cesarskie wspierane przez Hiszpanię i jej siły gen. Spinoli. W rezultacie w 1621 r. Holendrzy zerwali rozejm i wkroczyli do Nadrenii, a w 1626 r. wojska duńskie Chrystiana IV zaatakowały Niemcy od północy. Mimo tego cesarski dowódca, Wallenstein nadal czynił postępy.
Te sukcesy sprowokowały jedynie dalszych antagonistów habsburskich. W 1630 r. do wojny włączyli się Szwedzi z dobrze wyszkoloną armią Gustawa II Adolfa (1611-1632). I choć sam król poległ pod Lutzen w 1632 r., Szwedzi napierali dalej. Poprzez to w 1634 r. Hiszpania Filipa IV (1621-1665) postanowiła bardziej wspomóc gałąź austriacką, a to z kolei skłoniło kardynała Richelieu do zaangażowania militarnego Francji. W 1635 r. siły francuskie przekroczyły granice.
„Albo wszystko stracimy, albo Kastylia stanie na czele świata” pisał hrabia Olivares w 1635 r., pierwszy minister Hiszpanii, planując potrójną inwazję na Francję na rok następny. Podbój tak rozległego kraju przekraczał jednak możliwości Habsburgów. Wojska dotarły do Paryża, ale wrogowie dali znać o sobie na wszystkich frontach. Ponadto bunt w Portugalii w 1640 r. zmusił Hiszpanię do ściągnięcia dużej części swych sił w ten rejon. Wobec równoległej rebelii Katalonii, Hiszpanii groziła dezintegracja. Sytuację pogarszała działalność Holendrów, którzy atakowali w tym czasie Brazylię, Angolę i Cejlon.
Cała Europa była już jednak wykończona. Nie było sposobu na pokój, gdyż w wojnie walczyło zbyt wiele państw. W istocie konflikt zakończył się dość chaotycznie. W 1648 r. Hiszpania nagle zawarła pokój z Holendrami uznając całkowitą niepodległość Niderlandów. W tym samym roku pokój westfalski doprowadził do spokoju ziemie niemieckie. Wojna zaś stała się całkowicie sprawą Hiszpanii i Francji.
W 1655 roku minister Francji, Mazarin sprzymierzył się z protestancką Anglią Cromwella i zadał Hiszpanii serię ciosów. Poprzez to Madryt został zmuszony do uznania warunków pokoju pirenejskiego w 1659 r. Epoka dominacji Habsburgów w Europie została zakończona. Filipowi IV zaś pozostał jedyny cel, utrzymanie jedności Półwyspu Iberyjskiego. Nawet tu trzeba było jednak uznać niepodległość Portugalii w 1668 roku. W końcu XVII wieku Hiszpania miała przeżyć dalsze bunty i utratę kolejnych terytoriów. Była to cena za wcześniejsze rozciągnięcie swych strategicznych sił.

1714 r. – Hiszpania oddała Austrii Sardynię, Sycylię i Neapol, Mediolan i Niderlandy Pd.

Autor:
Grzegorz Reszka "Twister"

_________________
www.historiatwiss.republika.pl
www.histmag.org

Zapraszam serdecznie...
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1272472
Duroc
Urzędnik

Dołączył: 08 Wrz 2004
Posty: 95
Skąd: Łódź
PostWysłany: 2004-09-15, 09:41     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Piękny post Twister Very Happy Exclamation

Cytat:
Dopiero w II połowie XVII wieku doszło do uznania podziału wyznaniowego.
Rzym nigdy nie uznał tego podziału. Natomiast nastąpiło istotnie wygaszenie konfliktów na tle religijnym, choć nie antagonizmów i wzajemnej nienawiści. Ostatnia wojna na tle wyznaniowym miała miejsce w 1847 r. w Szwajcarii Exclamation
Cytat:
Z punktu widzenia Walezjuszy (dopiero skonsolidowali swe władztwo i dążyli do ekspansji na północne Włochy) wyglądało na okrążanie Francji przez posiadłości Karola V.
Ten punkt widzenia pozistał we Francji aż do poczatku XVIII wieku i osadzenia w Madrycie Burbonów...
Cytat:
Filip IV, król Hiszpanii 1621-1665
Hmm, na czym opierasz tezę o "wybitności" Filipa IV Question CZy nie lepiej powiedzieć, że miał po prostu wybitnego ministra - Olivaresa... Question
Cytat:
Sami zaś Habsburgowie w swych wojnach byli raczej ofiarami prowokacji niż prowokatorami, a często spychano ich do defensywy (np. w walce z islamem).
Coś nie widać tego "bycia ofiarami prowokacji", szczególnie w polityce Filipa II czy Habsburgów austriackich w czasie wojny trzydziestoletniej...
Cytat:
Imperium Osmańskie zostałoby odepchnięte wzdłuż Afryki, herezja Niemiec zostałaby zdławiona, bunt Niderlandów zakończyłby się klęską, we Francji i Anglii rządziłyby przyjazne dynastie. Wpływom dynastii podlegałaby Polska, z Litwą, Moskwa, kraje skandynawskie i ziemie opanowane przez Turków. A wszędzie zwyciężyłaby kontrreformacja. Daleko byłoby do jedności Chin, ale różnorodność Europy nie miałaby wtedy racji bytu.
I to byłby własnie koszmar... Evil or Very Mad Sad
Cytat:
Bogate miasta kusiły Francuzów do inwazji już w 1494 r.
Również, ale bardziej chodziło o szeroką ekspansję Francji w basen Morza Śródziemnego. Pierwszym krokiem miało byc zdobycie Neapolu i sięgnięcie po koronę cesarską Paleologów...
Cytat:
Jednak Karol V stając się cesarzem odziedziczył również innych wrogów.
Warto wspomnieć, że wcześniej złupił Rzym... Mr. Green

Pozdr Smile

_________________
Wielki Marszałek Dworu Cesarza Francuzów Napoleona I
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6297671
Twister
Robotnik
Redaktor


Wiek: 28
Dołączył: 15 Wrz 2004
Posty: 7
Skąd: Gdańsk
PostWysłany: 2004-09-15, 15:31     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Hmm, na czym opierasz tezę o "wybitności" Filipa IV CZy nie lepiej powiedzieć, że miał po prostu wybitnego ministra - Olivaresa...


Niop... Olivares w istocie był wybitny Wink

_________________
www.historiatwiss.republika.pl
www.histmag.org

Zapraszam serdecznie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1272472
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl